Podejrzane wady węgierskich noworodków

W roku 1989 i 1990 w węgierskim miasteczku na południowym zachodzie kraju zanotowano wysoki odsetek noworodków z poważnymi wadami rozwojowymi. Aż 11 spośród 15 narodzonych w tym okresie dzieci przyszło na świat z mongolizmem lub wadami płuc i serca oraz układu trawiennego. Wskaźnik ten był 223 razy wyższy niż w pozostałej części kraju. Andrew Czeizel wspólnie z zespołem węgierskich i niemieckich naukowców wykrył winowajcę: Jest nim prawdopodobnie pestycyd o nazwie trichlorofon. W roku 1988 w miejscowej hodowli ryb przyjęto nową metodę stosowania tego pestycydu — ryby zanurzano w stężonym trichlorofonie i wrzucano z powrotem do wody, w której koncentracja związku tysiąckrotnie przewyższyła dopuszczalną wartość graniczną. Według A. Czeizela trichlorofon „to trucizna”. Jak podaje czasopismo New Scientist, powoli przechodzi on w inny związek chemiczny, który jest sto razy bardziej trujący i może przeniknąć przez łożysko matki do płodu.

Trochę wina dla serca

Umiarkowane spożywanie czerwonego wina może zmniejszyć groźbę ataku serca. Od jakiegoś czasu naukowców zastanawiał tak zwany „francuski paradoks”. Chociaż dieta przeciętnego Francuza nie jest bynajmniej uboga w tłuszcze nasycone, przyczyniające się do chorób serca i naczyń krwionośnych, to w kraju tym odnotowuje się jeden z najmniejszych na całym uprzemysłowionym Zachodzie wskaźników śmiertelności wskutek zawału serca. Powołując się na raporty opublikowane w brytyjskim magazynie medycznym The Lancet, paryski dziennik Le Figaro podał, że zdaniem naukowców przyczyny można się doszukać w czerwonym winie, które Francuzi zazwyczaj piją do posiłków. Wykazano, iż związki kwasowe zawarte w czerwonym winie utrudniają tak zwanemu złemu cholesterolowi (LDL) zatykanie naczyń przez złogi tłuszczu, powodujące ataki serca. Le Figaro dodaje, że owe związki to bezalkoholowe składniki wina oraz że dzienna dawka alkoholu przewyższająca ćwierć litra przynosi więcej szkody niż pożytku.

Alarm przeciwgruźliczy

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podała do wiadomości, iż na świecie znowu szerzy się gruźlica, i ostrzegła, że jeśli nie poczyni się jakichś kroków w celu powstrzymania jej ataku, to w ciągu najbliższych 10 lat może na nią umrzeć ponad 30 milionów ludzi. Chociaż istnieją sposoby zapobiegania i leczenia, liczba zachorowań w ostatnich latach gwałtownie wzrosła. Co roku nabawia się gruźlicy osiem milionów osób. Według WHO ponowne pojawienie się tej choroby jest częściowo spowodowane niedoinformowaniem opinii publicznej oraz zaniedbaniem badań kontrolnych. Inna przyczyna tkwi w silnym związku między gruźlicą a zakażeniem HIV (wirusem wywołującym AIDS). U osoby zarażonej HIV ryzyko śmiertelnego zachorowania na gruźlicę jest 25-krotnie większe. Ponad 95 procent zgonów wywołanych gruźlicą nastąpiło w krajach rozwijających się.

Fragmenty Biblii w ponad 2000 języków

Zjednoczone Towarzystwa Biblijne (UBS) ogłosiły, że w roku 1992 fragmenty Biblii przełożono na 31 nowych języków, toteż ogólna liczba języków, w których jest dostępna przynajmniej jedna księga biblijna, sięgnęła 2009. A wkrótce jeszcze wzrośnie, ponieważ UBS tłumaczy fragmenty Biblii na kolejne 419 języków. Całą Biblię można obecnie czytać w 329 językach, a w 770 innych — „Nowy Testament”. Jak podaje biuletyn Ecumenical Press Service, „ocenia się, że na świecie istnieje 5000 do 6500 języków”. Warto zaznaczyć, że do roku 1993 Towarzystwo Strażnica wydało we fragmentach lub w całości przeszło 83 miliony egzemplarzy Biblii.

Co jest potrzebne do szczęścia?

Pieniądze z całą pewnością nie zapewniają ludziom szczęścia. W czasopiśmie Psychology Today powiedziano: „Jeżeli ktoś nie żyje w ubóstwie, podwyżki pensji mają dla niego zadziwiająco mały związek ze szczęściem osobistym”. Podobno do szczęścia potrzebne są następujące czynniki: optymistyczne, choć trzeźwe spojrzenie na świat, otwarty stosunek do innych i umiejętność pozyskiwania przyjaciół, świadomość, że twój los jest w twoich rękach, którą daje między innymi „umiejętne gospodarowanie własnym czasem”, i wreszcie prowadzenie „aktywnego życia religijnego”.