Podejrzane wady węgierskich noworodków
W roku 1989 i 1990 w węgierskim miasteczku na południowym zachodzie kraju zanotowano wysoki odsetek noworodków z poważnymi wadami rozwojowymi. Aż 11 spośród 15 narodzonych w tym okresie dzieci przyszło na świat z mongolizmem lub wadami płuc i serca oraz układu trawiennego. Wskaźnik ten był 223 razy wyższy niż w pozostałej części kraju. Andrew Czeizel wspólnie z zespołem węgierskich i niemieckich naukowców wykrył winowajcę: Jest nim prawdopodobnie pestycyd o nazwie trichlorofon. W roku 1988 w miejscowej hodowli ryb przyjęto nową metodę stosowania tego pestycydu — ryby zanurzano w stężonym trichlorofonie i wrzucano z powrotem do wody, w której koncentracja związku tysiąckrotnie przewyższyła dopuszczalną wartość graniczną. Według A. Czeizela trichlorofon „to trucizna”. Jak podaje czasopismo New Scientist, powoli przechodzi on w inny związek chemiczny, który jest sto razy bardziej trujący i może przeniknąć przez łożysko matki do płodu.